Jeśli chcę być szczerą uwielbiam Zmierzch, Księżyc w Nowiu (tylko początek i koniec gdyż są ciekawsze. To nie dla tego że jest tam Edward i Alice ale że jest bardziej zrozumiały prze ze mnie) Zaćmienie, Przed Świtem (tam się dopiero dzieje). Ale najlepiej mi się podoba Zmierzch widziany oczami Edwarda są tam ciekawe sceny opowiedziane przez Edwarda. Są tam nieźle opisane uczucia Edwarda jakie nim targają od spotkania po raz pierwszy Belli aż do balu.